Album jest szybszy, bardziej błyskotliwy i lepiej dopracowany. Mroczny blues, fuzzowy bas, zmyślne gitarowe dźwięki, zdecydowana perkusja i masa innych efektów wpływają na pełną emocji, wciągającą przygodę. Głos Alison Mosshart brzmi drapieżniej, sexowniej, brutalniej, a kiedy dochodzi do konfrontacji wokalnej White vs. Mosshart Sea of Cowards wybucha energią równą detonacji bomby jądrowej. Dziki śmiech w utworze “I’m mad” porywa i tak przez 3 minuty i 16 sekund jesteśmy w innym świecie, przepełnionym szaleństwem. Otwierający „Blue Blood Blues”, “The Difference Between Us”, “I Can't Hear You”, “Gasoline”, “No Horse” czy singlowy „Die by the Drop” to albumowe perełki i murowane hity.
Sea of Cowards to naprawdę bardzo dobrze przygotowane utwory. Przy każdym przesłuchaniu albumu odkrywasz coś nowego: tekst, dźwięki, przejścia, mostki – promieniujące dojrzałością i mocą. Jeśli w ciągu 12 miesięcy White i spółka wydają tak znakomity drugi album, to strach pomyśleć co byłoby gdyby pracowali nad materiałem dwa lata! Jack White (The White Stripes, The Raconteurs), Alison Mosshart (Discount, The Kills), Jack Lawrence (Raconteurs, Blanche), Dean Fertita (Queens of the Stone Age, The Raconteurs,Eagles of Death Metal) bezkompromisowo podążąją własnoręcznie malowaną ścieżką i robią to cholernie dobrze. Najnowsze dzieło The Dead Weather to jedna z tych rzeczy “musisz-to-mieć” i trzeba się już chyba przyzwyczaić do tego, że domeną tej grupy jest tworzenie genialnych, ambitnych płyt.
OCENA: 6/6
THE DEAD WEATHER - SEA OF COWARDS
1. Blue Blood Blues
2. Hustle And Cuss
3. The Difference Between Us
4. I'm Mad
5. Die By The Drop
6. I Can't Hear You
7. Gasoline
8. No Horse
9. Looking At The Invisible Man
10. Jawbreaker
11. Old Mary
Alison Mosshart; śpiew, gitara, perkusja
Dean Fertita; gitara, organy, pianino, gitara basowa, wokal wspierający
Jack Lawrence; gitara basowa, gitara, perkusja, wokal wspierający
Jack White; perkusja, śpiew, gitara