lazyhours
|
przypomnij hasło
|
rejestracja

lazyhours.pl


więcej artykułów »

lazyhours.pl

Ukryty talent

Villemo Kalebsdatter, nowamuzyka.pl
Pracowała i z Vangelisem, i ze Zbigniewem Preisnerem. Urodzona w 1969 roku Stina Nordenstam jest artystką niezwykłą.
Choć muzyka w kręgu której się obraca nigdy nie pociągała za sobą zainteresowania mediów- Stina Nordenstam
unika i tej odrobiny rozgłosu, którą mogłaby jej przynieść współpraca przy albumie "Voices" Vangelisa czy muzyce do nagradzanego na festiwalach filmu "Aberdeen". Unikanie świateł reflektorów, medialna alienacja, melancholijna, nostalgiczna muzyka, sprawne żonglowanie gatunkami muzycznymi od jazzu, przez trip-hop, pop i rockowe porykiwania, jak również pogmatwana, znajdująca odbicie w twórczości biografia- to wszystko sprawia że muzyka Stiny Nordenstam jest
wyjątkowa.



Przygodę z muzyką zaczynała w małej grupie grającej jazzowe standardy i wszystko wskazuje na to, że było to sposób na ucieczkę od napiętnowanej przez rodziców-szwedzkich komunistów- przeszłości. Kiedy wygrała konkurs, w którym nagrodą była sesja nagraniowa, była już artystką świadomą swoich zdolności, a świadomość ta zaowocowała wydanymi w 1991 i 1994 roku albumami "Memories of a Color" oraz "And She closed Her eyes". Akustyczne brzmienia w połączeniu z wyjątkowo osobistymi tekstami, zapewniły artystce miejsce w historii szwedzkiej muzyki i możliwość dalszego eksperymentowania, którego efektem był wydanay w 1996 roku muzyczny dynamit. Płyta "Dynamite" pełna jest bowiem psychodelicznych aranżacji i przesterowanych, gitarowych brzmień. Niestety, ten krążek został źle przyjęty przez ogół słuchaczy i kolejne dwa lata przyszło czekać Stinie Nordenstam na poprawę notowań.




Płyta "People are strange" była przełomem, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Artystka nagrała na niej własne interpretacje ulubionych utworów innych autorów, jednak określenie tych kompozycji mianem "coverów" byłoby
poważnym nadużyciem. Stina jest niezwykłą osóbką, zatem nie powinien dziwić fakt, iż w niektórych przypadkach z oryginalnych utworów pozostał jedynie tekst. Tak więc, mimo że na "People are strange" znaleźć można i "Purple rain" Prince'a, i "I Came So Far for Beauty" Cohena, jest to płyta tak samo osobista jak wszystkie pozostałe płyty Stiny. Nadmienić należy, że roczny pobyt na wyspie niedaleko Sztokholmu zaowocował także rozwiązaniem wielu problemów osobistych - Stina Nordenstam wróciła do rodzinnego Sztokholmu tylko po to, by ostatecznie zerwać kontakty z rodziną.




W atmosferze tych wydarzeń powstawał wydany w 2001 roku krążek zatutułowany po prostu "This is Stina Nordenstam"- multimedialny projekt (do krótkich, avant-popowych kompozycji dołączono krótkie filmowe etiudy, utrzymane w oniryczno-
dziecięcym nastroju), przy którym pracowali także Brett Anderson (Suede, The Tears) i Mitchell Froom (producent m.in. Paula McCartney'a, Elvisa Costello, Los Lobos i Suzanne Vega). Podsumowaniem dotychczasowej drogi artystki
jest wydany w 2004 roku album o jakże znamiennym tytule "The world is saved", będący powrotem do muzycznych korzeni. Czy świat został ocalony, a poszukiwania znalazły swój kres? Tego dowiemy się z kolejnych owoców talentu Stiny Nordenstam.
 
Średnia ocen:
Twoja ocena:
dodajdo.com



LazyHours.pl on Facebook

Wyślij komentarz

Komentarze

biniek
biniek:
To z pewnością musi być śliczna muzyka

Lazyhours poleca

lazyhours.pl
LazyHours na Facebooku

Spotkania

lazyhours.pl


Copyright © 2007-2012 Vividmedia