Aby „koniak” zasługiwał w pełni na swą szlachetną nazwę musi spełnić szereg warunków, spośród których nie najmniejszym jest właściwe i jedynie słuszne miejsce wytworzenia. Ale co musi mieć w sobie koniak wyceniany na milion funtów?
Przede wszystkim odpowiednią metrykę. Ten konkretny koniak leżakował w beczce jakieś sto lat. Jeśli do tego dodamy odpowiednią butelkę, wytworzoną przy użyciu najdroższych i najszlachetniejszych materiałów staje się jasne, dlaczego jej twórca zamierza sprzedać swoje dzieło w Dubaju. Dla porządku dodajmy, iż butelka ta zanurzona została w 24 katatowym złocie oraz w platynie, a ornament stworzono z 6500 brylantów.