Słoneczko świeci nam cudnie, ale w pewnym momencie przestaje być bajkowo, kiedy pot się leje i zasycha w gardle. Przez ostatnie parę dni ja osobiście mam ochotę na zupełne nic, rozleniwiona słońcem zakładam słuchwaki na uszy i mam ochotę zaszyć się w jakiś kąt byle było tam chłodno. Lawirowanie między pokojami w celu znalezienia odpowiedniego miejsca spoczynku dla utrudzonego ciała to ciężka sprawa. Jedno jest pewne musi być wygodnie jak na kanapie. Dlatego zobaczywszy leżak Fatty Lazy (musi być rewelacyjny skoro ma w swej nazwie słowo lazy ;-) ) pomyślałam że może chociaż takie cudo pozwoli strudzonym członkom na odrobinę wytchnienia.
Fatty Lazy gwarantuje dzięki dłuższemu siedzisku relaks w pozycji leżącej lub półleżacej.
Dostępny w wielu kolorach. Można ustawić go w sposób, który połaczy kolory w pionie lub poziomie.
Pokryty sztuczną skórą, wypełniony specjalnym granulatem, który pod wpływem nacisku ludzkiego ciała dostosowuje fotel do pozycji użytkownika.
Cena: 190zł
Wszystkim strudzonym życzę miłego odpoczynku!