Mniejsza z tym, czy IKEA jest trendy czy passè oraz pomijając całkowicie subiektywny z konieczności aspekt ‘czy ich kuchenna oferta dorównuje poziomem projektowania mebelkom dziecięcym?’ powiedzmy sobie wprost jedno: na talerzach pochodzących z taniej sieci sklepów nie sposób przejść przez życie.
Owszem, można zaopatrzyć się w produkty oferowane przez fabrykę porcelany np. w Chodzieży. Stonowane, w zasadzie niebrzydkie, a i przy okazji przemysł polski się wzmacnia. Można też połechtać mile swoje ego i udać się na zakupy do Rosenthala, nie przejmując się opiniami zawistników twierdzących, że to sklep dla mieszczan pretendujących do luksusu.
![]()
luksusowa porcelana
Foto: www.bottegaveneta.com
Cena od 130 dolarów (za talerzyk deserowy) w górę.