Co zatem może was czekać, jeśli zdecydujecie się wyruszyć nad Bałtyk i spędzić tam pięć dni, od 14.09 do 19.09? Festiwal w Gdyni to przede wszystkim 3 konkursy: Konkurs Główny, Konkurs Młodego Kina i Konkurs Kina Niezależnego.
Rozpocznijmy od
Konkursu Głównego. Jury pod przewodnictwem Krzysztofa Krauze nagrodzi reżysera i producenta najlepszego filmu Złotymi Lwami. Srebrne Lwy, Nagroda Specjalna Jury oraz nagrody indywidualne zostaną przekazane w ręce najlepszych reżyserów, scenarzystów, debiutantów, aktorek, aktorów, montażystów, charakteryzatorów – słowem wszystkich tych, którzy współtworzą film. W tym roku w Konkursie Głównym wezmą udział aż 23 filmy – te, które mogliście już zobaczyć na ekranach polskich kin jak
„Popiełuszko. Wolność jest w nas” czy
„Wojna Polsko-Ruska”, a także filmy, które dopiero wejdą do kin jak
„Janosik” Agnieszki Holland. Na pewno godne obejrzenia są rewelacyjny
„Generał Nil” ze znakomitą rolą Olgierda Łukasiewicza i film
„Świnki” – najnowszy obraz Roberta Glińskiego– żyjącego dowodu na to, ze polska szkoda moralnego niepokoju nie przestała istnieć. Interesująco zapowiada się film „
Rewers”, na planie którego reżyserowi Borysowi Lankoszowi udało się zgromadzić takie osobistości polskiej sceny jak Krystyna Janda i Anna Polony. Film „Rewers” podejmuje tak mocno obecną w debacie publicznej sprawę współpracowników SB. O nagrodę ubiegać będzie się też film
„Galerianki” – dyplomowe dzieło Katarzyny Rosłaniec opowiadające o gimnazjalistkach szukających w centrach handlowych sponsorów. Zupełnie inną tematykę podejmuje od dłuższego czasu goszczący na ekranach naszych kin film:
„Afonia i pszczoły” wyreżyserowany przez Jana Jakuba Kolskiego – pełen zadumy, malowniczy, mądry film o miłości. Swój film zaprezentuje równeż Wojtek Smarzowski –reżyser pamiętnego „Wesela” z Tamarą Arciuch i Maciejem Stuhrem.
„Dom zły” opowiada o morderstwie, jakie miało miejsce w Bieszczadach i próbie rekonstrukcji wydarzeń, jaką podejmuje kilka lat potem grupa śledcza milicji obywatelskiej.

Trudno byłoby opisać wszystkie filmy ubiegające się o Złotego Lwa – ale jedno jest pewne – na pewno warto samemu przekonać się, czy Jury miało rację.
Niespodzianek spodziewać się można podczas
Konkursu Młodego Kina – debiutujący reżyserzy zazwyczaj pełni są pasji, a ich filmy są odważne w treści i formie, bezkompromisowe, a często również niezwykle dojrzałe. Jeśli mogę mówić o moich typach – to zdecydowanie interesująco zapowiada się film Krzysztofa Borówki
„Kaszel umarlaka”, który (jak mniemam) musiał być na tyle ciekawy, iż zainteresował się nim Tomasz Kot.
Jeśli kino niezależne kojarzy się wam z amatorską kamerą, naiwnym aktorstwem i fatalnym montażem – to na festiwalu w Gdyni będziecie mieć szansę zweryfikować swój osąd.
Bilety można kupić w sieci kin Multikino i Silver Screen od 28 sierpnia – więc warto już teraz podjąć decyzję. Karnet na wszystkie pokazy konkursowe i pozakonkursowe kosztuje 150 zł (normalny) i 100 zł (ulgowy). Więcej informacji i szczegółowy plan Festiwalu znajdziecie na stronie:
http://fpff.pl/index.php/pol/Aktualnosci
tekst: Daria Gosek