Tango – taniec zmysłów, taniec namiętności. Nie można zapomnieć tanga z „Zapachu kobiety” czy „Fridy”. Borges napisał: „Tango jest bezpośrednim wyrazem czegoś, co poeci często próbowali opowiedzieć słowami – przekonania, że można krok po kroku celebrować walkę.” Takie właśnie jest tango – jest walką pomiędzy kobietą a mężczyzną, jest obietnicą, jest kaprysem.
Tango to wspaniały pomysł na spędzenie wspólnego czasu z ukochanym/ukochaną – w tańcu skrzącym emocjami możecie wyrazić to wszystko, co czasem zdaje się być niewyrażalnym słowami. Dla szukających miłości – kurs tanga może okazać się spełnieniem marzeń – bo w tańcu najlepiej poznaje się drugiego człowieka.
Ruben Sotero, autor książki „Podstawy tanga argentyńskiego” stwierdził: „Tango może być szybkie i wolne, proste i skomplikowane, zmysłowe, dramatyczne, pełne radości i tragizmu.” Kurs tanga może stać się odskocznią od problemów dnia codziennego, wytchnieniem, rozrywką i… sposobem na utrzymanie dobrej kondycji.
Szczególnie, że tańczenie tanga to coś więcej niż uczęszczanie na kurs i wykonywanie poleceń instruktorów. To także wkroczenie w zupełnie nowe środowisko, wieczory spędzane na milongach – odbywających się regularnie w każdym większym mieście w Polsce, festiwale, warsztaty. Tango może stać się sposobem na życie – a właściwie życiem. I (jak sama się przekonałam) to wspaniały pretekst, by udać się na zakupy – w końcu każda milonga to małe święto tanga.

Dlatego – poszukajcie w swoim mieście szkoły tanga – i zapiszcie się. Tango przeżywa obecnie swój renesans, powstają nowe szkoły, w niektórych miastach milongi odbywają się niemal codziennie – jak w Krakowie, gdzie każdy wieczór można spędzić na parkiecie przy dźwiękach Gotan Project czy utworach Piazzolli.
Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości – zachęcam do obejrzenia i wysłuchania:
http://www.youtube.com/watch?v=3zD9W9SZj9w
Stroną, która może wam pomóc w znalezieniu w waszym mieście szkoły tanga, jest portal:
http://tango68pl.webpark.pl/
tekst: Daria Gosek