Płyta Marysi Sadowskiej pokazała się ponad dwa miesiące temu, ale od tego czasu niepodzielnie króluje w moim ipodzie i tylko czasem ustępuje „Rockferry” Duffy. „Gdzie jest nasze przebudzenie? Czy żyjemy w złym momencie? W szarej strefie codzienności” śpiewa Sadowska i wraz z jej śpiewem wyrwani zostajemy z owej szarej strefy. Świat, w jaki przenosi nas jej głos – to świat delikatny, subtelny, świat, w którym jazz, funky, reggae, muzyka klubowa, elektroniczna współistnieją ze sobą, gdzie nie ma miejsca na żaden dysonans.
Muzycznie płyta jest zaskoczeniem – po serii tematycznych płyt Maria zdecydowała się nagrać płytę w dużej mierze autorską – wszystkie piosenki zostały napisane i skomponowane przez nią samą. Swoboda, z jaką porusza się po rozmaitych gatunkach muzycznych – zadziwia. Jazzowe „Piosenka pielęgniarki” sąsiaduje z utrzymanej w stylistyce reggae piosence „Rewolucja”. Funkowe „Bo zawsze” a obok – delikatne ballady. No i tytułowy „Spis treści” znakomita kompozycja i jeszcze lepsze wykonanie, w którym wspiera Marię Sadowską Gutek, wokalista Indios Bravos.
Wszystko to, uświadamia nam, iż mamy do czynienia nie z kolejną gwiazdą, ale muzykiem o olbrzymiej muzycznej erudycji i klasie. Jeśli jeszcze ktoś nie mógł przekonać się do muzyki Sadowskiej – ta płyta powinna rozproszyć wszelkie wątpliwości.

tekst: Daria Gosek