Mesjasze - Spiro Gyorgy
Z zapartym tchem śledzicie losy bohaterów powieści historycznych? Czy zazdrościłyście kiedykolwiek Francji, Anglii, Hiszpanii ciekawej historii, która stała się impulsem do powstania niezwykłych książek? Jeśli tak, to „Mesjasze” są książką specjalnie dla was napisaną. A jeśli w dodatku pasjonujecie się literaturą – to będzie prawdziwa uczta.
Strona z 1
Czy pamiętacie owianą tajemnicą postać mistrza Mickiewicza – Andrzeja Towiańskiego? Organizatora Koła Sprawy Bożej? Jeśli to nazwisko coś wam mówi – to same wiecie, że warto poświęcić kilka wieczorów na lekturę. Jeśli nie – tym bardziej warto.
Kim był Towiański? Szarlatanem, szaleńcem, prorokiem, Mesjaszem, Bogiem. Był przeklinany i wielbiony. Stworzył sektę, do której należeli najwybitniejsi polscy artyści, intelektualiści żyjący na emigracji.
G. Spiro bierze na warsztat fascynującą historię powstania, rozwoju i upadku Koła Sprawy Bożej. Z zapartym tchem śledzimy losy Towiańskiego, jego pierwszego ucznia – Adama Mickiewicza, Żyda Gerszona Rama, rodziny Mickiewicza, pięknej Ksawery i reszty uczniów Towiańskiego. W wszystko to dzieje się w XIX wiecznym Paryżu, Szwajcarii, Berlinie, Jerozolimie. Węgierski pisarz sięga do listów, dzienników, wyznań uczestników tamtych wydarzeń i tworzy wspaniałą, urzekającą, znakomicie napisaną epopeję. Ksawera, której ciało staje się komunią, Gerszon, który spotyka się z papieżem i daje mu list od Towiańskiego, Celina Mickiewiczowa pogrążająca się w szaleństwie. Mistyka, tajemnica, obłęd, wzloty i upadki. Międzynarodowe knowania, intrygi księcia Czartoryskiego, papieża, rządu rosyjskiego. W tym świecie polityka i pożądanie, wiara i manipulowanie innymi splatają się ze sobą. Kto był obłąkanym? A kto manipulatorem? Gdzie kończy się wiara a zaczyna obsesja?
Do postawienia tych pytań jesteśmy sprowokowani przez książkę „Mesjasze”. Ale jej autor nie daje prostych odpowiedzi – śledząc losy bohaterów nie ocenia ich, zachowując dystans obserwatora. Przedstawia fakty – a my te fakty możemy interpretować. Romantyzm nigdy nie wydawał się być tak pasjonujący, nieprzewidywalny, interesujący, porywający. Dlatego – nie zraźcie się rozmiarami arcydzieła, które wyszło spod pióra Spiro. Tylko czytajcie, czytajcie, czytajcie…
tekst: Daria Gosek