Książka Przybylskiego to w pierwszej kolejności esej o myślach Chopina. Nie o jego życiu, nie o faktach, gdzie, z kim jadł i co, ale o tym, co jest istotą człowieczeństwa każdego z nas, a wielkości osób genialnych w szczególności. O wewnętrznym świecie myśli, poruszeń serca, doświadczeń duchowych nocy, przekonań o nieprzystawalności największych nawet dzieł sztuki do problemów codziennej egzystencji poszczególnych jednostek i dramatu całej Ojczyzny. Z rozważań profesora wyłania się Chopin z całym bogactwem, siłą, a zarazem kruchością swej konstrukcji psychiczno-duchowej. Chopin, który ma siebie samego za „żywego trupa”, choć świat mu współczesny dostrzega w nim muzycznego geniusza, mistrza fortepianu, dar niebios dla polskiej sprawy na emigracji. Równocześnie spod pióra autora Cienia… wyłania się pianista dbający o własny wygląd oraz estetykę mieszkania podobnie jak o najmniejsze szczegóły swoich kompozycji. Oczom czytelnika ukazuje się mężczyzna przekonany o konieczności finansowego zabezpieczenia przyszłej żony, dlatego świadomy niemożności sprostania tymże męskim obowiązkom, ostatecznie nie związuje się z żadną kobietą. Co ciekawe i wartościowe, Przybylski wydobywa portret kompozytora z jego prywatnej korespondencji, do której bynajmniej mistrz specjalnie się nie garnął. Autor analizuje z naukową skrupulatnością i polotem pisarza najdrobniejsze niuanse słowne, obrazowe, muzyczne, zawarte w listach Chopina.
Jako wyśmienity eseista i znawca romantyzmu profesor nie ogranicza się jedynie do ożywienia myśli genialnego muzyka, ale na tej kanwie osnuwa liczne wątki poboczne. Zapoznaje czytelnika z obrazem francuskiego środowiska artystycznego, z istotą polskiego wydania romantyzmu, naświetla problemy polskiej emigracji w Wiedniu, przybliża kwestię powstania listopadowego, wreszcie daje wyśmienity wykład z językoznawstwa pierwszej połowy XIX wieku. Dzięki Cieniowi… język polskich romantyków staje się bliższy współczesnemu odbiorcy, czasy zaborów nabierają realnych kształtów ludzkich postaci zaangażowanych w ówczesne życie czy to pod którymś z zaborów czy to na emigracji, wreszcie czytelnik wprowadzony zostaje na salony romantycznej inteligencji, poznaje prawa, jakimi rządził się świat przed dwustu laty.
Cień jaskółki to niezwykle ważny i niebanalny głos naukowy i epicki w zakresie rozważań nad polskim romantyzmem, to także wysokiej klasy psychologiczne studium postaci oraz językowe jej epoki. Gorąco zatem zachęcam wszystkich miłośników eseistyki, pióra Przybylskiego, koneserów muzyki Chopina oraz wszystkich rozmiłowanych w romantyzmie, aby sięgnęli po Cień…