Z okazji święta wszystkich pracujących, pod patronatem św. Józefa, GazWyb przygotowała tekst na temat osób, którym jedna pensja nijak nie starcza na godne życie.
Publiczne zadanie pytania co rozumiemy pod pojęciem "godnego życia" grozi nam przeciążeniem serwerów, bowiem ilu dyskutantów tyle opinii. Czy godne życie to możliwość spędzenia dwukrotnie dwóch tygodni w roku na wakacjach czy tylko możliwość bezstresowego dokonania zakupów w supermerkecie Carrefour Express? Ubrania z Mexxa czy Orsaya, a może z Tescowego "Cheeroke"? Ale porzucając te rozważania- czy pracownik zasuwający na dwa etaty ma w ogóle czas i siły aby zajrzeć na LazyHours? Jeśli jest informatykiem i pracuje po naście godzin na dobę, to czy będzie w stanie podczas porannej kawy wyluzować się na tyle, aby tkwiąca nieustannie w tyle głowy świadomość istnienia klientów którym trzeba koniecznie na dziś postawić stronę, przykroic layout, ustawić bazę danych odpłynęła na te kilkanaście minut w siną dal?
Mamy nieustannie nadzieję, że tak. Mimo iż mieliśmy sygnały od czytelników, że Lazy są portalem zaadresowanym głównie do pań nadal mamy ambicję zainteresować sobą także panów. O czym lub o kim chcielibyście u nas poczytać, hm?